Sesję wykonywaliśmy razem z Michałem Hyczko.
Kilka zdjęć prezentuje poniżej - proszę komentarzy - podpisów do zdjęć - w wypadku tych zdjęć nie brać na serio ;)
Najpierw był problem by zaciągnąć Pana młodego przed ołtarz....

Ania roztoczyła swój urok i ...

Grześ jednak nie do końca wiedział co i jak...

...jednak emocje już tak wielkie, że nie zważając na nikogo...

... a potem było jak w bajce, żyli długo i szczęśliwie ;)

Aniu i Grzesiu życzymy Wam wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.